Jedno z moich ulubionych połączeń kolorystycznych. Takie trochę greckie klimaty. Kryształki Swarovskiego otoczone sznurkami sutasz w kolorze szarym i turkusowym.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty
środa, 2 stycznia 2013
Santorini
Jedno z moich ulubionych połączeń kolorystycznych. Takie trochę greckie klimaty. Kryształki Swarovskiego otoczone sznurkami sutasz w kolorze szarym i turkusowym.
piątek, 21 grudnia 2012
Gold night
W końcu skończone w kolorach czerni, złota i brązu idealne na święta, a potem na karnawałowe wieczorne szaleństwa :)
czwartek, 13 grudnia 2012
Shine
Nie mogę się oprzeć i zaprezentuje jeszcze moje ostatnie cudeńka z kryształków Swarovskiego. Mam do nich słabość :) Im bardziej się mienią barwą kolorów tym bardziej kuszą i przyciągają wzrok. Dobrego dnia :)
czwartek, 22 listopada 2012
Night
Te kolczyki zrobiłam już dawno, ale dzisiaj zdecydowałam się Wam je pokazać. Wykonane z kamieni: onyks, noc Kairu i kryształu górskiego, oplecione drobnymi szklanymi koralikami i sznurkiem sutasz w kolorze czarnym i szarym.
Nie mam weny do tych bombek, za duży bałagan robię. Za to bardzo tęsknie za sutaszem dlatego zakupiłam już potrzebne rzeczy i mam nadzieje, że niedługo zaprezentuje coś nowego :)
środa, 12 września 2012
Jullietta
poniedziałek, 10 września 2012
Yuan
Skromne kolczyki w nieskromnym czerwonym kolorze :) Wykonane są z metalowych koralików cloisonne i marmuru koralowego. Technika cloisonne powstała w Pekinie za czasów dynastii Yuan. Idąc trochę na łatwiznę wykorzystałam ich w nazwie ;)
wtorek, 28 sierpnia 2012
Broszka z filcu
Szukając zupełnie innych rzeczy natrafiłam na ciekawy filmik - jak zrobić naszyjnik z filcu. Zainspirowana postanowiłam przeprosić się z filcem, bo już dawno go nie używałam w pełnej odsłonie (jedynie do podszycia sutaszowych kolczyków) i powstała taka oto broszka.
Dorzucam link gdyby ktoś był zainteresowany jak powstają takie kwiaty krok po kroku :)
Dobrego dnia
wtorek, 14 sierpnia 2012
Porcelana w roli głównej
Bransoletka z porcelanowych kul i kryształków, wykorzystana do kreacji weselnej mojej koleżanki.
Udało mi się znaleźć porcelanowe kule, które mienią się na różne kolory i dają świetny efekt, dodałam jeszcze 2 czerwone dla ożywienia. Właścicielce się spodobała :)wtorek, 24 lipca 2012
Lazurowe wybrzeże
I kolejny komplet również kojarzący się z wakacjami, tym razem wybieramy się w cieplejsze regiony morskie :). Wykorzystałam sznurki z wiskozy - turkusowe i granatowe. A w kolczykach oponki granatowe jadelitu oraz niebieskie kule agatu.
piątek, 20 lipca 2012
Marynarski komplet
Dzisiaj sutasz w wakacyjnych, marynarskich kolorach :) Polubiłam sznurki z wiskozy dają świetny efekt a ich kolorystyka jest coraz bogatsza, dzięki czemu i możliwości na łączenie ich z różnymi kamieniami, koralikami, sznurkami itp jest coraz więcej.
poniedziałek, 25 czerwca 2012
Sposób na relaks ;)
W przerwie między meczami i sutaszem powstało kilka bransoletek.
Doszłam też do wniosku, że bardzo relaksującą techniką robienia bransoletek jest wykorzystanie splotu makramowego, więc pewnie jeszcze trochę takich zrobię :)
środa, 13 czerwca 2012
Kocie oczy
Podobno niektórzy ucząc się sutaszu zaczynają od takich prostych wzorów. Mnie ostatnio coraz częściej kusiła myśl, żeby takie kolczyki zrobić, ale niestety ciągle mi się to nie udawało.
Pierwsze moje kolczyki metodą sutasz wcale nie stały się finalnie kolczykami. Wybrałam sobie taki wzór, że nie mogłam skończyć jednego kolczyka, więc jak tu zrobić drugi i na dodatek taki sam. Już myślałam, że to nie dla mnie i odłożyłam niedokończoną pracę do szuflady, aż po kilku dniach pomyślałam, że może chociaż broszka mi z tego wyjdzie. I wyszła :)))
Oczywiście dokończona rzecz daje wiarę we własne siły i po kilku tygodniach udało mi się zrobić pierwsze kolczyki. Nie były już aż tak wymyśle, ale również kosztowały mnie dużo czasu i morze cierpliwości. Cały czas moja słabość do dodawania koralików się przewijała i zawsze te kolczyki jakoś się tak rozrastały.
Wczoraj zaryzykowałam . Wykorzystując tylko kamień Noc Kairu, mieniące się biało-niebieskie szklane koraliki i czarny oraz ecru sznurek, powstrzymałam swoje zapędy do dodawania koralików. A najbardziej zaskoczyło mnie to, że jestem z tych kolczyków naprawdę dumna i bardzo elegancko wyglądają na uszach :) I to koniec radości na dzisiaj za godzinę czeka mnie wizyta u stomatologa brrr...
Pierwsze moje kolczyki metodą sutasz wcale nie stały się finalnie kolczykami. Wybrałam sobie taki wzór, że nie mogłam skończyć jednego kolczyka, więc jak tu zrobić drugi i na dodatek taki sam. Już myślałam, że to nie dla mnie i odłożyłam niedokończoną pracę do szuflady, aż po kilku dniach pomyślałam, że może chociaż broszka mi z tego wyjdzie. I wyszła :)))
Oczywiście dokończona rzecz daje wiarę we własne siły i po kilku tygodniach udało mi się zrobić pierwsze kolczyki. Nie były już aż tak wymyśle, ale również kosztowały mnie dużo czasu i morze cierpliwości. Cały czas moja słabość do dodawania koralików się przewijała i zawsze te kolczyki jakoś się tak rozrastały.
Wczoraj zaryzykowałam . Wykorzystując tylko kamień Noc Kairu, mieniące się biało-niebieskie szklane koraliki i czarny oraz ecru sznurek, powstrzymałam swoje zapędy do dodawania koralików. A najbardziej zaskoczyło mnie to, że jestem z tych kolczyków naprawdę dumna i bardzo elegancko wyglądają na uszach :) I to koniec radości na dzisiaj za godzinę czeka mnie wizyta u stomatologa brrr...
poniedziałek, 11 czerwca 2012
Strawberry mousse
Przeglądając swoje sznurki nie potrafiłam się zdecydować jaki kolor wybrać. Znowu ciągnęło mnie do różu, ale stwierdziłam, że chwilowo dość.
I pomogły mi ..... truskawki :). Takim mamy ten czerwiec owocowo czerwony - truskawki, wiśnie, czereśnie. Dlatego wyszukałam czerwone koraliki i zabrałam się do pracy. 2 monety turkus czerwone, 2 kule również turkus czerwony, 2 małe kule - jadelit rubinowy, jeszcze tylko kilka drobnych szklanych koralików również czerwonych. Wszystko to połączone bordowym i ciemnoszarym sznurkiem sutasz. Całość otoczona szarym sznurkiem z wiskozy i mamy truskawkowy mus ;) Aż się wyrywa smacznego .., ale jednak życzę miłego oglądania :)
piątek, 1 czerwca 2012
Zabawa z kameą
Dzisiaj na początek również chciałabym Wam pokazać kolczyki sutasz. W centralnym punkcie kamea. Bardzo mi się spodobała, nadaje takiej elegancji i aż mam ochotę jeszcze kiedyś do czegoś ją wykorzystać. Może zrobię broszkę :)
W kolczykach wykorzystałam sznurki sutasz w kolorze czarnym i różowych. Dodałam jeszcze różowy sznurek z wiskozy. Wykorzystałam również kule (6 mm) marmuru różowego i oczywiście nie mogłam się opszeć i dodałam chociaż kilka drobnych szklanych koralików (białe i czarne) :)
W kolczykach wykorzystałam sznurki sutasz w kolorze czarnym i różowych. Dodałam jeszcze różowy sznurek z wiskozy. Wykorzystałam również kule (6 mm) marmuru różowego i oczywiście nie mogłam się opszeć i dodałam chociaż kilka drobnych szklanych koralików (białe i czarne) :)
środa, 30 maja 2012
Kolczyki sutasz
Uwielbiam robić kolczyki metodą sutasz :))
Często są miłą niespodzianką, w głowie mam jakiś projekt, a jak zaczynam tworzyć to potem go modyfikuje. Zazwyczaj dodaję więcej koralików niż miałam w planach, tutaj również tak było doszedł na dole jeszcze jeden rząd pomarańczowych koralików.
W centralnym miejscu znajduje się bursztynowy nefryt, powyżej kasztanowy jadelit i na samej górze dwie szklane perły. Całość otoczona sznurkiem sutasz w kolorze brązowym, ecri i pomarańczowym. I moje ulubione szklane koraliki bez, których ciężko jest mi się obyć przy tego typu kolczykach :))
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















